Kursy polskiego w projekcie Pierwsza pomoc dla migrantów

Możemy się założyć, że już słyszeliście o naszych kursach języka polskiego. Dzięki temu, że mamy profesjonalnych lektorów, możemy zaproponować kursy na wszystkich poziomach, tworzymy oddzielne grupy dla osób znających języki słowiańskie i dla pozostałych studentów. Ale to nie wszystko, kiedy potrzeba – potrafimy znaleźć ciekawe i niestandardowe rozwiązania.

Niedawno zakończyliśmy trzymiesięczny kurs sfinansowany dzięki współpracy z Polskim Czerwonym Krzyżem. Wzięła w nim udział grupa 10 osób z Indonezji, Litwy, Brazylii, Jordanii, Tajwanu, Syrii, Wietnamu i Indii. Nasi studenci znali już wiele zagadnień z polskiej gramatyki, znali też wiele słów. Niestety mimo tego, swobodna konwersacja i tworzenie dłuższych, zrozumiałych zdań było dla nich dosyć trudne. Ktoś powiedział nawet, że zwykle tak długo zastanawia się nad poprawną formą, że polscy współrozmówcy tracą cierpliwość i przechodzą na angielski.

W takiej sytuacji praca z książką pełną ćwiczeń gramatycznych nie miała dużego sensu. Żeby przełamać barierę i strach przed mówieniem, lektorka zaproponowała im naukę polskiego w oparciu o różnego rodzaju gry. Najpierw były to proste gry leksykalne i towarzyskie. Kiedy pracowaliśmy w małych grupach, to zawsze dobranych tak, by uczestnicy mogli się porozumieć tylko po polsku. Graliśmy też w gry z wykorzystaniem kości. To pomaga w budowaniu dłuższych i bardziej skomplikowanych form składniowych.

Gry stawały się coraz bardziej skomplikowane, aż na koniec zagraliśmy we wspólnie przygotowaną grę RPG. Cała grupa wspólnie wykreowała przyszłą rzeczywistość, opisała Warszawę z 2077 roku. Razem wymyśliliśmy i opisaliśmy społeczeństwo z 2077 roku, a potem każdy zaplanował i opisał swoją postać. Mieliśmy dużo zabawy, bo mieliśmy mężczyznę, który stworzył postać damską i kobietę, która w grze była mężczyzną.

Kiedy już mieliśmy nasze postacie I fikcyjną rzeczywistość, mogliśmy zagrać w grę. Nasza lektorka była mistrzem gry. I udało się, wszystko po polsku! Gra wywołała tak dużo emocji, mieliśmy tyle pomysłów, że zapomnieliśmy o tym, że boimy się mówić po polsku!

Leave a Comment